Prezydent na środowym posiedzeniu RBN – w części jawnej – zadał pytanie marszałkowi Sejmu, dlaczego nie poddał się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdy był członkiem sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Pytał m.in., czy stało się to z „powodów formalnych”, czy w wyniku obawy „przed konsekwencjami ujawnienia określonych relacji i okoliczności”.
Nawrocki zwrócił uwagę, że to marszałek Sejmu, gdy prezydent RP nie może pełnić swojej funkcji, przejmuje jego obowiązki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Polska nie może być państwem pozwalającym na to, by cień ryzyka wisiał nad urzędem, który w konstytucyjnym kryzysie ma przejąć obowiązki głowy państwa
– powiedział.
Marszałek Sejmu nie jest wyłącznie funkcją polityczną. To jest funkcja ustrojowa wpisana w ciągłość państwa i wszystko, co jej dotyczy, dotyczy też państwa i dotyczy jego bezpieczeństwa
– podkreślił prezydent. Jak mówił, „marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury”.
Nawrocki podkreślił, że sam przechodził liczne weryfikacje. Wskazywał m.in., że po raz pierwszy podlegał procedurze sprawdzającej przez ABW i uzyskał poświadczenie bezpieczeństwa w 2009 roku. Podobnie w 2014 i w 2021 roku.
Jego zdaniem nie można pozwolić na sytuację, aby osoba bez takiego poświadczenia przejęła obowiązki głowy państwa.
Mamy prawo wiedzieć, czy marszałek ma dostęp do informacji ściśle tajnych w obliczu tego, co dzieje się w Rzeczypospolitej. Jeśli nie, to nie powinien być marszałkiem Sejmu
– powiedział.
„Wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego” – to jeden z punktów trwającego posiedzenia RBN zwołanego przez KPRP. Przedstawiciele KPRP w ubiegłym tygodniu wskazywali na kontakt marszałka z Rosjanką Swietłaną Czestnych, któremu poświęcona była niedawna publikacja „Gazety Polskiej”.
source
źródło: Niedziela.pl