Niedziela

Silne trzęsienie ziemi; jest ostrzeżenie przed tsunami

Rosyjskie służby poinformowały, że wstrząsy, których epicentrum znajdowało się ok. 125 km na południowy-wschód od stolicy regionu Pietropawłowska Kamczackiego, a hipocentrum na głębokości niespełna 19,5 km, nie spowodowały ofiar wśród ludzi.

Agencja Reutera cytuje władze Kraju Kamczackiego, według których było to najsilniejsze trzęsienie ziemi „od dziesięcioleci”. Gubernator regionu Władimir Sołodow w nagraniu opublikowanym w portalu społecznościowym poinformował, że uszkodzone zostało przedszkole w Pietropawłowsku Kamczackim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Regionalny minister do spraw sytuacji nadzwyczajnych Siergiej Lebiediew poinformował, że w niektórych częściach półwyspu odnotowano tsunami o wysokości 3-4 metrów. Zaapelowano do miejscowej ludności o opuszczenie wybrzeży Kamczatki. Nakaz ewakuacji objął tylko miasteczko Siewiero-Kurylsk na wyspie Paramuszyr, na południe od półwyspu.

Według USGS najbardziej narażone na fale tsunami są wybrzeża Rosji i Japonii, a także leżące na zachodnim Pacyfiku wyspa Guam i archipelag Marianów. Ostrzeżenie przed tsunami wydała też Japońska Agencja Meteorologiczna. Telewizja NHK podała, że rząd w Tokio nakazał ewakuację niektórych obszarów.

Kamczatka i rosyjski Daleki Wschód znajdują się na Pacyficznym Pierścieniu ognia, w bardzo aktywnej sejsmicznie części świata. Według USGS od 1900 r. u wybrzeży Kamczatki było siedem trzęsień ziemi o magnitudzie 8,3 lub większej. Najsilniejsze były wstrząsy z 4 listopada 1952 r., które miały magnitudę 9,0 i u wybrzeży oddalonych o ponad 5 tys. km Hawajów wywołały fale o wysokości ponad 9 metrów.(PAP)

piu/

2025-07-29 20:36

[ TEMATY ]

świadectwo

Lourdes

Fot. Sanktuarium w Lourdes

Antonia Raco

Antonia Raco

Antonia Raco, 67-letnia Włoszka, od lat cierpiąca na nieuleczalną chorobę neurodegeneracyjną, została oficjalnie przedstawiona mediom 25 lipca w Lourdes, gdzie jej uzdrowienie uznano za 72. cud przypisywany wstawiennictwu Matki Bożej od czasu objawień z 1858 roku. U kobiety stwierdzono w 2006 roku chorobę neuronu ruchowego – stwardnienie zanikowe boczne (ALS) postępujące, będące schorzeniem nieuleczalnym. Jej powrót do zdrowia wymykał się wszelkim wyjaśnieniom lekarskim.

Amerykańska katolicka platforma NCR podała 26 lipca, iż cud ogłoszony przez sanktuarium w Lourdes po raz pierwszy 16 kwietnia, został uznany po 16 latach badań medycznych, kanonicznych i duszpasterskich. Raco, matka i aktywna parafianka z Basilicaty w południowych Włoszech, od wielu lat cierpiała na stwardnienie zanikowe boczne (choroba Charcota lub Lou Gehriga, choroba neuronu ruchowego, łac. sclerosis lateralis amyotrophica – SLA, ang. amyotrophic lateral sclerosis – ALS). Jest to choroba nieuleczalna, postępująca, prowadząca do niszczenia komórek rogów przednich rdzenia kręgowego, jąder nerwów czaszkowych rdzenia przedłużonego oraz neuronów drogi piramidowej.

CZYTAJ DALEJ

source
źródło: Niedziela.pl