Niedziela

Srebrny przycisk YouTube dla Matki Bożej

ZOBACZ NAJNOWSZE ROZWAŻANIE KS. MARKA STUDENSKIEGO

Ks. Marek Studenski, który jest także wikariuszem generalnym diecezji bielsko-żywieckiej, wygłosił homilię podczas Mszy św. dla uczestników 414. Pieszej Pielgrzymki Żywieckiej na Jasną Górę. W słowie do pątników podkreślił, że najważniejszą szkołą pielgrzymki jest uczenie się zawierzenia Bogu we wszystkich sprawach życia.




Kaznodzieja zauważył, że pielgrzymi – poprzez trud drogi, wysiłek fizyczny i wspólnotową modlitwę – uczą się powierzać swoje troski Bogu i Jego Matce. „Nie można zrobić zapasów duchowych – każdego dnia trzeba na nowo uczyć się żyć ufnością w Bożą Opatrzność” – zaznaczył. Wskazał, że Maryja, Matka Boża Jasnogórska, uczy, jak łączyć wiarę z codziennością i jak w cierpieniach dostrzegać źródło nadziei.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Piotr Góra

Przedstawiciele Redakcji Niedzieli z ks. Markiem Studenskim i ks. Piotrem Górą na Jasnej Górze

Przedstawiciele Redakcji Niedzieli z ks. Markiem Studenskim i ks. Piotrem Górą na Jasnej Górze


Ofiarowany srebrny przycisk YouTube’a nie jest nagrodą, lecz wyrazem wdzięczności i świadectwem, że Boże Słowo może przemieniać serca także w świecie mediów. W ten sposób pielgrzymi, kapłani i twórcy cyklu podziękowali Matce Bożej za owoce ewangelizacji w przestrzeni internetowej. W modlitwie zawierzenia powierzono Maryi całą ziemię żywiecką, diecezję bielsko-żywiecką oraz wszystkich, którzy poprzez media odnajdują wiarę, pojednanie i siłę do powrotu do sakramentów.

Kaznodzieja przywołał symbol towarzyszący cyklowi – zegar z napisem „Opatrzność Boża jest zawsze na czas” – podkreślając, że to zdanie streszcza przesłanie pielgrzymki i życia chrześcijańskiego. „Człowiekowi wydaje się nieraz, że Bóg się spóźnia, ale On przychodzi zawsze we właściwej chwili” – powiedział.

Na zakończenie liturgii pielgrzymi wraz z kapłanami dokonali aktu zawierzenia Maryi. W duchowej łączności z uczestnikami zgromadzonymi w Kaplicy Jasnogórskiej i z tymi, którzy śledzili wydarzenie dzięki transmisji medialnej, ks. Studenski powierzył Matce Bożej całą Żywiecczyznę oraz wszystkich, którzy korzystają z diecezjalnych mediów internetowych.

W akcie zawierzenia Maryi powierzono: ziemię żywiecką i całą diecezję bielsko-żywiecką, wszystkich, którzy poprzez media słuchają Ewangelii i czerpią siłę z cyklu „Szklanka Dobrej Rozmowy”, serca odnajdujące pojednanie, nadzieję i światło, które dzięki impulsowi z internetu wracają do sakramentów. Do Matki Bożej skierowano prośby o opiekę nad całą diecezją i Żywiecczyzną, o dar dobrych rozmów – z drugim człowiekiem, z samym sobą w rachunku sumienia oraz z Bogiem w modlitwie. W modlitwie wyrażono pragnienie, by całe życie – zarówno to w wymiarze realnym, jak i wirtualnym – było przeniknięte Ewangelią i stawało się zaczynem dobra, radości i pokoju.

Na zakończenie ojcowie paulini podziękowali za akt zawierzenia i za dar wotum. Uroczystość zakończyło błogosławieństwo udzielone przez biskupa Romana Pindla.

2025-08-30 08:47

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi:

„Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.

CZYTAJ DALEJ

source
źródło: Niedziela.pl