Niedziela

Porażka mniej boli, gdy miłość jest obok

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak bardzo chcemy, by nasze dzieci odnosiły sukcesy? Bo wierzymy, że to da im szczęście. Czasem także – choć rzadko to sobie uświadamiamy – chcemy, by zrealizowały to, czego nam się nie udało zreealizować. Nieświadomie projektujemy w nich doskonalszą wersję samych siebie. Innym razem zaczynamy się obawiać, że jeśli nasze dziecko nie będzie najlepsze, to my sami będziemy musieli się wstydzić, iż jest słabsze.

To my, dorośli, nakręcamy spiralę pogoni za coraz lepszymi wynikami, wierząc, że sukces to klucz do dobrego życia. A przez to – często nieświadomie – odbieramy dzieciom radość z samego działania, z wysiłku, z odkrywania, że można próbować i… popełniać błędy.

Co jest ważniejsze od wyniku?

Samo dziecko i wysiłek, który każdego dnia wkłada w to, co stara się zrobić. Pamiętam rozmowę z pewną nastolatką, która podczas jednego spotkania „wyrzuciła” z siebie cały ból. Powiedziała, że kiedy wracała do domu z czwórką albo trójką zamiast piątki, słyszała pytania: „kto miał piątkę?”, „dlaczego tylko tyle?”, „nie stać cię na więcej?”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mikołajkowy weekend setkom wolontariuszy Caritas upłynął na zbiórce żywności w ramach akcji „Tak. Pomagam!”.

5 i 6 grudnia w ponad 60 sklepach na terenie naszej diecezji zbierane były artykuły spożywcze z długim terminem ważności, takie jak mąka, ryż, kasza, cukier, makaron, płatki kukurydziane, olej, konserwy, herbata, słodycze. Z zebranych produktów przygotowane zostaną paczki, które trafią przed Świętami Bożego Narodzenia do najuboższych, chorych i bezdomnych mieszkańców regionu, a także do uczestników Wigilii Miłosierdzia, jaka odbędzie się w dn. 23 i 24 grudnia w Chełmie, Krasnymstawie, Puławach i Lublinie.

CZYTAJ DALEJ

source
źródło: Niedziela.pl